gru 02
Opisywałem ostatnio moją przygodę z “ciuszkami” od GelaSkins. Na twitter’ze firma przypomniała mi o swoim konkursie. Stwierdziłem, że dlaczego nie spróbować i nie wysłać swoich zdjęć.
Ze skina jestem naprawdę zadowolony, prezentuje się świetnie, widać, że wykonany jest z dobrego i odpornego materiału. Z czystym sumieniem mogę polecić.
W związku z tym jak postanowiłem tak zrobiłem i zdjęcia wysłałem. Nie minęły 2/3 dni i dostałem od nich miłego maila:
Czytaj dalej »
Tagi: gela • gelaskins • skin
lis 21
Hmmm… jak to napisać. Od Pawła się zaczęło i na Pawle się skończyło. Co?
Zabawa w ozdabianie macbooka. A dokładnie przylepianie i oblepianie w celu upiększenia. Bo takie mam wrażenie – jest ładniej.
Kiedyś – “lata” temu przeczytałem co Paweł popełnił swojemu Air’owi – dobre to i sprawiedliwe było (co więcej – “własne”). Niedawno znów się pan interiowiec przypomniał wklejając poradnik Kuby na temat Galaskinów.
To teraz już ładniej i składniej napiszę.
Czytaj dalej »
Tagi: galaskin • ozdabianie
lis 18
Używając Maca zdecydowałem się na korzystanie z ichniejszego klienta poczty (mail.app). Co do decyzji… temat długi i sam nie wiem czy jest sens go poruszać.
Brakowało mi jednak widoku kolumnowego zgromadzonej poczty. Znalazłem więc WideMail‘a jednak po aktualizacji systemu do Snow wtyczka jak i jej autor polegli. Szukałem więc dalej i trafiłem na Letterbox’a. Pięknie – działa. Jednak…
Czytaj dalej »
Tagi: kolumny • letterbox • mail • widemail
lis 17
Są takie momenty w życiu każdego z nas (no może nie Sheldona) gdy możliwości naszego mózgu wyraźnie się kurczą. Chwile gdy każdy kolejny mockup do pracy inżynierskiej przestaje cieszyć i wygląda dziwnie beznadziejnie i słabo. Minuty gdy myśl o kolejnej linijce popełnionej w PHP powoduje zwolnienie akcji serca i dziwne rąk drżenie.
Tak, tak niekiedy bywa.
Mikuś wtedy odpala cudnej urody paczkę z odmóżdżaczami. Polecam.
lis 13
Napiszę szczerze – łatwo i przyjemnie nie było. Jak wspominałem mój Mac miał wymienioną płytę główną (nie chciano mi jakoś dokładnie powiedzieć co się stało – może sami nie wiedzieli i dla świętego spokoju wymienili całe bebechy).
Po raz pierwszy moja wiara w cudowność maków lekko się zachwiała. Jednak teraz na spokojnie pisząc muszę zdać sobie sprawę, że to nie Apple jako takie dało ciała, a Cortland przed którym Maciej tak mnie przestrzegał.
Zastanawiacie się dlaczego? Myślę, że odpowiedzią będzie lektura mej serwisowej sagi (1, 2, 3, 4, 5), której finałem jest poniższy wpis.
Czytaj dalej »
Tagi: cortland • czytnik baterii • kablówka • magnes • płyta główna • serwis • tesat • usypianie
lis 06
Sprzęt został zdiagnozowany i oczekuje na dostarczenie części.
Planowany czas zakończenia naprawy: 2009-11-13. Planowana data otrzymania części może ulec zmianie.
No to czekam…
Ciut mnie to już męczy.
PS. Status naprawy można sprawdzać w Cortlandzie na stronie http://www.cortland.com.pl/serwis/rma/sprawdz.php podając numer RMA (ichniejszynumer zlecenia naprawy).
Czytaj dalej »
lis 05
Jak pisałem wcześniej, z serwisu odesłano mnie z kwitkiem mówiąc, że nie wygenerowali opisanego błędu. Jak przypuszczałem komputerowy niefart mnie nie zostawił i szybko o sobie przypomniał.
Wygenerowane logi przesłałem do serwisanta, a po kilku dniach komputerek padł zupełnie – nie chciał się włączyć (na ekranie logowania się wyłączał). Spakowałem się i znów odwiozłem go do Cortlandu.
Dziś dowiedziałem się, że zamówiono do niego nową płytę główną (!!!) co czyni poprzednie deklaracje serwisantów (że chyba wszystko jest ok) baaardzo słabymi.
Czytaj dalej »
Tagi: cortland • naprawa • płyta główna • serwis
paź 21
Wczoraj odebrałem komputer z serwisu. Wada podczas testów się nie pojawiła…
Pożyjemy zobaczymy.
PS. Zasugerowałem Panu, że może snow coś namieszał (na zwykłym Leopardzie nic się nie działo) jednak testy pod tym i pod tym nic nie wykryły.
Ciut się boję, że sypnie się wtedy gdy będę go najbardziej potrzebował.
paź 13
Tak jak pisałem, rozpoczynam swoją “przygodę” z serwisem Apple. Podjechałem wczoraj na Górczyn gdzie mieści się poznański Cortland, panu z okienka powiedziałem, że przyjechałem się wyserwisować i po kilku minutach rozpocząłem rozmowę z innym Panem (choć na oko miał jakieś 16 lat) serwisantem.
Zostałem poproszony o wypełnienie zgłoszeniowego formularza (miło robiło się to na 24″ iMacu), w którym podałem dane kontaktowe, Pan uzupełnił rubryczki numerami komputera, sprawdził w jakimś tajnym serwisie (nie dojrzałem adresu – jakieś sfx.com lub podobnie) czy komputer jest na gwarancji (lub może raczej czy nie jest kradziony, bo w sumie chyba nie ma MBP 13″ którym gwarancja się skończyła), wydrukował dla mnie karteczkę i zapewnił, że jutro (dziś – następnego dnia) obaczą cóż komputerkowi dolega.
Czytaj dalej »
Tagi: bezpieczeństwo • hasło • serwis • time capsule
paź 12
Cóż, moja miłość do produktu Apple nie minęła, pojawiła się jednak mała ryska.
Komputery jabłkowe to jednak tylko maszyny i należy liczyć się z tym, że jako takie zaliczają wpadki. Mój nowiutki MBP stwierdził, że już mu się nie chce i zaczął zachowywać się dziwnie.
Jak?
Otóż wyświetlacz robi się czarny, połączenie wifi zostaje zerwane, mój super internet przez playa również, a po kilku sekundach znów się włącza. Mam po prostu wrażenie, że odcinane jest na chwile zasilanie (RAM jednak nie pada). Bolesne, ale w sumie dałoby się przeżyć gdyby nie fakt, że płacąc takie pieniądze za sprzęt można oczekiwać 110% bezawaryjnego działania.
Czytaj dalej »
Tagi: cortland • mac • naprawa • serwis