paź 21
Wczoraj odebrałem komputer z serwisu. Wada podczas testów się nie pojawiła…
Pożyjemy zobaczymy.
PS. Zasugerowałem Panu, że może snow coś namieszał (na zwykłym Leopardzie nic się nie działo) jednak testy pod tym i pod tym nic nie wykryły.
Ciut się boję, że sypnie się wtedy gdy będę go najbardziej potrzebował.
paź 13
Tak jak pisałem, rozpoczynam swoją “przygodę” z serwisem Apple. Podjechałem wczoraj na Górczyn gdzie mieści się poznański Cortland, panu z okienka powiedziałem, że przyjechałem się wyserwisować i po kilku minutach rozpocząłem rozmowę z innym Panem (choć na oko miał jakieś 16 lat) serwisantem.
Zostałem poproszony o wypełnienie zgłoszeniowego formularza (miło robiło się to na 24″ iMacu), w którym podałem dane kontaktowe, Pan uzupełnił rubryczki numerami komputera, sprawdził w jakimś tajnym serwisie (nie dojrzałem adresu – jakieś sfx.com lub podobnie) czy komputer jest na gwarancji (lub może raczej czy nie jest kradziony, bo w sumie chyba nie ma MBP 13″ którym gwarancja się skończyła), wydrukował dla mnie karteczkę i zapewnił, że jutro (dziś – następnego dnia) obaczą cóż komputerkowi dolega.
Czytaj dalej »
Tagi: bezpieczeństwo • hasło • serwis • time capsule
paź 12
Cóż, moja miłość do produktu Apple nie minęła, pojawiła się jednak mała ryska.
Komputery jabłkowe to jednak tylko maszyny i należy liczyć się z tym, że jako takie zaliczają wpadki. Mój nowiutki MBP stwierdził, że już mu się nie chce i zaczął zachowywać się dziwnie.
Jak?
Otóż wyświetlacz robi się czarny, połączenie wifi zostaje zerwane, mój super internet przez playa również, a po kilku sekundach znów się włącza. Mam po prostu wrażenie, że odcinane jest na chwile zasilanie (RAM jednak nie pada). Bolesne, ale w sumie dałoby się przeżyć gdyby nie fakt, że płacąc takie pieniądze za sprzęt można oczekiwać 110% bezawaryjnego działania.
Czytaj dalej »
Tagi: cortland • mac • naprawa • serwis