preload
gru 02

P1080415Opisywałem ostatnio moją przygodę z “ciuszkami” od GelaSkins. Na twitter’ze firma przypomniała mi o swoim konkursie. Stwierdziłem, że dlaczego nie spróbować i nie wysłać swoich zdjęć.

Ze skina jestem naprawdę zadowolony, prezentuje się świetnie, widać, że wykonany jest z dobrego i odpornego materiału. Z czystym sumieniem mogę polecić.

W związku z tym jak postanowiłem tak zrobiłem i zdjęcia wysłałem. Nie minęły 2/3 dni i dostałem od nich miłego maila:

Czytaj dalej »

Tagi:
lis 21

P1080415Hmmm… jak to napisać. Od Pawła się zaczęło i na Pawle się skończyło. Co?

Zabawa w ozdabianie macbooka. A dokładnie przylepianie i oblepianie w celu upiększenia. Bo takie mam wrażenie – jest ładniej.

Kiedyś – “lata” temu przeczytałem co Paweł popełnił swojemu Air’owi – dobre to i sprawiedliwe było (co więcej – “własne”).  Niedawno znów się pan interiowiec przypomniał wklejając poradnik Kuby na temat Galaskinów.

To teraz już ładniej i składniej napiszę.

Czytaj dalej »

Tagi:
sie 01

Był odcinek pierwszy kiedy to zaczynałem moją przygodę z apple – minęło 10 miesięcy i stwierdziłem, że… jestem zboczony. Naprawdę zakochałem się w prostocie i pięknie ichniejszych komputerów, ichniejszego OSu. Każdy (a przynajmniej zdecydowana większość) z użytkowników sprzętu z logiem nadgryzionego jabłka potwierdzi moje słowa bez chwili wahania.

Teraz, po czasie, mogę się przyznać: mocno się bałem czy uda mi się przerzucić z okienek. Udało. Fakt – nie jestem graczem więc problemy z grami omijają mnie (choć Simsy śmigają). Z drugiej strony jestem adeptem sztuk informatycznych i komputer używam ciut bardziej zaawansowanie niż przeciętny Kowalski.

Przez ten czas udało mi się uruchomić na macu wszystko czego potrzebowałem. Największe problemy miałem z obróbką C# – ale powodu tego chyba nie trzeba mocno tłumaczyć.

Czytaj dalej »

Tagi:
cze 03

modem_play-online_1Jako, że najbardziej gówniana kablówka na świecie, a już z pewnością najsłabsza w Poznaniu, po raz kolejny poinformowała mnie, że nie mam co liczyć na internet od nich, podjąłem desperacką próbę zapewnienia sobie dostępu do świata w inny sposób.

Po szybkim wywiadzie środowiskowym zdecydowałem się na skorzystanie z usług abonamentowego play‘a.

Na stronie podają, że w modemach można przebierać ile wlezie… w sklepie (jeden z głównych punktów w Poznaniu) okazało się, że mogę nabyć tylko z jeden z nich czyli Huawei E156 – w sumie mnie to rybka, szczerze wątpię by w najbliższym czasie więcej niż 3,6 M transferu było możliwe do osiągnięcia.

Czytaj dalej »

Tagi:
kwi 20

logitech-comfort-lapdeskZ pewnością nie jestem tak urodziwy jak pani na zdjęciu poniżej, ale może choć trochę się uśmiechnę jeżeli będę pracował w przyjemniejszych warunkach.

Bądźmy szczerzy – macbook’i się grzeją. No tak mają. Pomimo miłości mej okrutnej dla nich jestem w pełni świadom tej ich niedoskonałości.

Praca z grzejnikiem na kolanach zimą ma pewne zalety, niemniej jednak znam kilka przyjemniejszych zajęć.

Dlatego też od jakiegoś czasu szukałem czegoś co zmniejszy ten dyskomfort. Wydaje mi się, że trafiłem w 10.

Czytaj dalej »

Tagi:
gru 17

airportexpressInternet posiadany obecnie przez piszącego te słowa może człowieka zabić. Może nie sam internet co jego prędkość. Nie będę tu się specjalnie rozpisywał – polecam lekturę wpisu Rafała.

Jednak jest jasne światełko w tunelu i być może już niedługo Tesat przypomni sobie o zagubionej kamienicy na Wildzie i o tym, że nawet tam ludzie chcą się łączyć ze światem.

Próbując osłodzić sobie okres oczekiwania postanowiłem nabyć sobie kolejną zabaweczkę z logo jabłczanym. Tym razem padło na AirPort Express. Małe, zgrabne pudełeczko ma spełniać trzy funkcje: dzielić sygnał internetu (bądź włączać się do już istniejącej sieci), umożliwiać odtwarzanie muzyki bez kabli oraz dzielić dostęp do drukarki USB.

I daje radę – oj bardzo się wczoraj cieszyłem przechadzając się z laptopem słuchając iTunes.

Jednak zacznijmy od początku.

Cena tego ustrojstwa w USA to 99$ netto – przeliczając jak zawsze cudnie iSpot oferuje nam sprzedaż za 388zł. Drogawo. Szczególnie w grudniu. Jak sobie poradzić? Jest miejsce gdzie można takie rzeczy kupić taniej.  I choć nabyte urządzenie jest “Refurbished” działa i wygląda całkowicie bez zastrzeżeń.

Czytaj dalej »

Tagi:
gru 04

Tak, tak – wiem jak to wygląda. Wszak Mac’i się nie zawieszają, a os x jest stabilny. Nadal tak twierdzę, ale jednak czasami zdarza się coś nieoczekiwanego.

Co wtedy?

Próżno szukać na klawiaturze przycisku del (dodam tylko, że zastępujemy go kombinacją fn + <– ) Czytaj dalej »

paź 24

Pamiętam jak bardzo się zastanawiałem kiedy kupić mojego MB. Plotki o nawych modelach, kryzys finansowy na świecie.

Kupiłem i po tym co zobaczyłem dziś na stronach SADu odetchnąłem z ulgą. Zaoszczędziłem około 1500 złotych i jeszcze zyskałem 2GB ramu.

Ach ten kryzys….

Tagi:
paź 19

…zwany też unboxing session :-)

Wspominałem, że opowiem kilka słów o tym wielkim dniu. Paczka przyszła szybko – po raz pierwszy chwalę Pocztę Polską (jednak Pocztex). Jest mała różnica pomiędzy nimi, a “zwykłymi” kurierami. Ci mnie zlali i nie zadzwonili gdy nie było mnie w domu. Dostałem pocztowe aviso, nie pozostało więc nic innego tylko wybrać się na pocztę. To w sumie ma swoje plusy – placówka poczty jest jednak bliżej niż kurierska. Paczka z zadeklarowaną wartością 3000zł kosztowała 50zł (chyba w miarę rozsądnie jak za wysyłkę 4200g).

No nieważne, dostałem do łapek i wracam do domu. Oj fajnie.

Tego samego dzionka dostałem też zamówiony kondomik coby MB miał ciepło i miękko (wspomnę o nim za chwilę jeszcze). Wcześniej wspominany pilot – mam komplet.

Spoko – jeszcze obiad i zaczynamy rozpakowywanie. O obiedzie pisać nie będę – choć był pyszny – pokażę kilka fotek. Zdjęcia pomniejszyłem coby jakoś na tym ślimaczym serwerze się otwierały. W czym pomniejszałem? w gimpie. Polecam (szczególnie jak się ma nowe 4GB ramu – śmiga). Czytaj dalej »

Tagi:
paź 17

Wspominałem, że napiszę czym kierowałem się podczas wyboru macbooka (pozwólcie, że podaruję sobie dlaczego sam Mac).

Więc od czego wyszedłem? Mac –> MacBook –> MB ale nie PRO. To wiedziałem już od jakiegoś czasu. Po drodze był samochód, wakacje, remont jakoś nie udało  się uzbierać. W październiku jest pewność – tak, to ten moment, jak nie teraz to się nie uda nigdy. No fajnie, ale od jakiegoś czasu internet szumiał, że coś się wydarzy. Mało tego, owe coś będzie macbookowe. Czytaj dalej »

Tagi: